wtorek, 23 maja 2023

Różnorodność biologiczna 🐬🐆🌷🌼👱🏼‍♀️

 Hejka!

Witam Was w ten cudowny, wtorkowy i słoneczny dzień. Nie sądziłam, że to powiem, ale pogoda zaczęła Nas rozpieszczać!!!! Aktualnie na dworze termometry wskazują 23 stopnie Celsjusza. A co za tym idzie? Już za rogiem czeka na Nas wspaniałe lato oraz upragnione wakacje. Już nie mogę się doczekać, a Wy?

Ostatnio na wykładzie mówiliśmy o bioróżnorodności. Czy wiecie co to takiego? Powinniście to słowo kojarzyć z lekcji biologii z wcześniejszych lat. Bioróżnorodność to inaczej mówiąc różnorodność biologiczna czyli rozmaitość form życia występujących na Ziemi. Jest to „zróżnicowanie życia na wszelkich poziomach jego organizacji. Obejmuje zróżnicowanie genów, gatunków oraz ekosystemów”. Różnorodność genetyczna związana jest z występowaniem w populacji wielu alleli tego samego genu. Różnorodność gatunkowa dotyczy liczby gatunków żyjących w określonym ekosystemie. Natomiast różnorodność ekosystemowa związana jest z rozmaitością naturalnych siedlisk i ekosystemów.


https://zpe.gov.pl/a/bioroznorodnosc-i-jej-znaczenie/D1FBuSNZB

Jak możemy zauważyć życie na Naszej planecie- Ziemi jest różnorodne. Możemy to dostrzec obserwując różne, niesamowite krajobrazy. Bioróżnorodność obejmuje: rośliny, zwierzęta, grzyby, po mikroorganizmy oraz ekosystemy, w których żyją. A czy wiecie, że ona jest niezwykle ważna dla Nas czyli ludzi? Jest ważna pod takim kątem, że utrzymuje ona równowagę w przyrodzie. Zapewnia nam ona np. czyste powietrze i wodę, wysokiej jakości gleby oraz zapylanie upraw. Pomaga w zwalczaniu zmiany klimatu i w adaptacji do niej, a także przyczynia się do ograniczenia wpływu zagrożeń naturalnych. Dlatego jej spadek ma poważne konsekwencje dla społeczeństwa, gospodarki i Naszego zdrowia, o które powinniśmy szczególnie dbać.

Jednak czy wiecie, że jednym z największych zagrożeń bioróżnorodności jest Nasza działalność? Dużo się słyszy z różnych źródeł o wycinaniu lasów, pożarach, zanieczyszczaniu wód oraz powietrza. Co w konsekwencji może skutkować zmianą klimatu. Ostatnio jadąc autem w radiu zaczęto mówić o tym, że przez kolejne 5 lat będą czekały Nas intensywne fale upałów związane z emisją gazów cieplarnianych.

Możemy zapobiec jako ludzie o zachowanie prawidłowej bioróżnorodności. Przede wszystkim powinniśmy dbać o Naszą planetę. Starajmy się chronić obszary, zwierzęta, które są pod ochroną oraz są zagrożone wyginięciem. Dbajmy o powietrze, którym oddychamy oraz o różne zbiorniki wodne.

To na tyle dzisiaj,

Do zobaczenia

Julka

poniedziałek, 15 maja 2023

GMO ✋🛑

Witajcie!

            Dzisiaj sobie porozmawiamy dla jednych osób na przyjemny temat, a dla drugich za bardzo drastyczny temat. Ja osobiście należę do tych drugich osób. Mianowicie chodzi tutaj o GMO. Czy wiecie co to jest? Na pewno już ten termin słyszeliście nieraz.

            GMO to są Organizmy Modyfikowane Genetycznie czyli są to organizmy, które zawierają w swoim genomie obce geny, które pochodzą z obcego organizmu. Pierwsze GMO powstało już jakiś czas temu a mianowicie w 1973 roku. Właśnie o tym ostatnio mówiliśmy na wykładzie.

            Zastanawialiście się kiedyś jakie są zalety i wady takiej żywności, która zawiera GMO?

Zaletami są np.:

Jeśli chodzi o większą produktywność upraw rolnych poprzez:

·       uzyskanie lepszej odporności organizmów modyfikowanych na czynniki zewnętrzne,

·       zwiększenie zawartości składników odżywczych w żywności,

·       większą produktywność zwierząt hodowlanych,

·       niższe koszty upraw,

 

Jeśli chodzi o korzyści dla środowiska poprzez:

·       zwiększenie ilości plonów na małych obszarach;

·       zredukowanie ilości używanych pestycydów do ochrony roślin;

·       wykorzystanie mało żyznych terenów do upraw poprzez stworzenie odmian GMO tolerujących wysokie zasolenie gleb i susze;

·       produkcję biopaliw.

Wadami są np.:

       Ryzyko dla zdrowia, ponieważ:

·       spożywanie żywności modyfikowanej genetycznie może powodować alergie, choroby układu pokarmowego, obniżenie odporności organizmu, zaburzenia płodności oraz nowotwory;

·       nie można przewidzieć wszystkich konsekwencji jakie niesie za sobą długotrwałe spożywanie żywności GMO;

·       istnieje ryzyko powstawania w żywności GMO nowych alergenów oraz nasilenia się tzw. alergii pokarmowej.

Ryzyko dla środowiska, ponieważ:

·       uwolnienie organizmów modyfikowanych genetycznie do środowiska, w tym niekontrolowane przechodzenie genów na inne organizmy tego samego lub innego gatunku;

·       straty dla rolników upraw ekologicznych będących w sąsiedztwie upraw GMO z uwagi na ryzyko przeniesienia cech roślin modyfikowanych na uprawy naturalne;

·       zwiększenie używania coraz mocniejszych środków ochrony roślin;

·       negatywny wpływ na faunę i florę – GMO może szkodzić ptakom, owadom, płazom, wpływać na morskie ekosystemy i organizmy glebowe;

·       zmniejszenie bioróżnorodności przyrody.

W takim razie czy spożywanie GMO jest bezpieczne?

Opinia WHO dotycząca ryzyka zdrowotnego żywności genetycznie modyfikowanej stwierdza, że żywność ta nie jest bardziej niebezpieczna dla zdrowia ludzkiego niż żywność konwencjonalna.

Dajcie znać co sądzicie o GMO oraz czy jesteście za czy przeciw.


Na dziś to tyle

Do zobaczenia!

Julka

Gry planszowe jako dobre źródło nauki


Hejka!

            Czy lubicie grać w gry? Ja osobiście je uwielbiam mi.in przez to, że dostarczają niesamowitych emocji wśród wszystkich graczy. Chociaż technologia idzie do przodu coraz szybciej to zdecydowana część osób powoli zaczyna preferować gry komputerowe niż zwykłe planszowe. Niestety nie możemy nic w tym temacie zrobić…

            Na ostatnim wykładzie graliśmy właśnie w takie gry. Najpierw mogliśmy zdecydować, czy gramy większą grupą czy też w parach. Graliśmy w kółko i w krzyżyk, państwa miasta czy też w różne karty z quizami. To było wspaniałe doświadczenie, ponieważ przez takie właśnie zajęcia mogłyśmy doskonale się zrelaksować czy też poczuć się jak dzieci poprzez powrót do beztroskich lat za pomocą gier.


https://www.smyk.com/porady/najlepsze-gry-planszowe-dla-dzieci---ranking-top-10,590.html

            Czy zastawialiście się kiedyś czy gry planszowe lub inne w edukacji przedszkolnej lub w edukacji szkolnej są dobre czy też nie? Odpowiedź brzmi: ZDECYDOWANIE TAK! Ja pamiętam, że uwielbiałam grać w gumę czy w klasy na podwórku z moimi koleżankami. Taka gra w gumę doskonale rozwija sprawność fizyczną, która coraz bardziej zanika wśród dzieci. Gry planszowe zawierają w sobie bardzo dużo zalet. Do takich zalet należą np.:

  • ·       Uczą zasad współzawodnictwa,
  • ·       Rozwijają logiczne myślenie,
  • ·       Uczą przewidywania,
  • ·       Pobudzają wyobraźnię i rozwijają kreatywność,

Warto podkreślić, że gry planszowe to również doskonały sposób na naukę języków obcych zarówno w domu, jak i podczas zajęć szkolnych. Stymulują do spontanicznych i bezstresowych wypowiedzi, przez co stanowią idealne narzędzie do ćwiczenia komunikacji w języku docelowym.

Myślę, że gry planszowe powinny być częściej wykorzystywane w edukacji. Coraz częściej zapomina się o wspaniałych właściwościach gier planszowych. Zetknięcie ich z dziećmi przede wszystkim dostarczą ogromnej dawki wiedzy ale też i rozrywki. Dodanie ich zatem do lekcji bądź zajęć nie jest tylko dobre dla dzieci ale i też dla nauczycieli. Jednak coraz więcej nauczycieli rezygnuje z takiej formy pracy ponieważ skupiają się zwykłej teorii, którą należy przekazać dzieciom. To jest karygodne zachowanie moim zdaniem ponieważ w taki sposób zanudzimy dzieci i nie będzie osiągniętego zamierzonego efektu.

To tyle na dziś

Do zobaczenia!

Julka

wtorek, 25 kwietnia 2023

Nieszczęsne albo szczęsne owady 🐝

Hejka!

Wiosna nas zaczęła rozpieszczać i to bardzo dobrze bo myślę, że nie tylko ja już mam dość zimna. Niestety wraz z ciepłem coraz bardziej zaczynamy dostrzegać owady. Oczywiście niektóre są przyjemne i nic nam nie robią, jednak istnieją również takie, których nie znosimy.

Na poprzednim wykładzie rozmawialiśmy o owadach, które wadzą oraz nie wadzą, Myślę, że nie sprawia Wam trudności aby podać nazwy właśnie takich owadów. Możemy do nich zaliczyć np. osy, które zazwyczaj odstraszamy wołając „GORZKO, GORZKO!”. Niektórych możecie nie znać ale to spokojnie, przybywam z pomocą!

Pierwszym owadem jest gliniarz naścienny. Ten owad nie wadzi. Pochodzi z rodziny grzebaczowatych. Wyglądem przypomina osę i szerszenia, jest duży, ma żółto-czarny kolor i odwłok połączony cienką, żółtą rurką z tułowiem. Wyróżniają go długie i zwisające w trakcie lotu nogi, pokryte żółto-czarnymi pasami. Gliniarz naścienny jest bardzo smukły. Owad ten odżywia się głównie pająkami i posiada umiejętność budowania gniazd. Możemy go spotkać coraz częściej pojawia się w dużych miastach, w okolicy budynków. Zwykle można go zauważyć, gdy okrąża bloki przy ścianach, oknach lub pod dachem. Często gliniarz pojawia się również w wilgotnych miejscach, gdzie zbiera glinę do budowy gniazda.


https://insektarium.net/hymenoptera-2/sphecidae/sceliphron-destillatorium-gliniarz-nascienny/

Kolejnym owadem jest szerszeń. Zaliczany jest również do owadów nie wadzących. To stworzenie niechciane w ogrodzie. Oznajmia swoją obecność ponurym brzęczeniem i nieco ociężałym lotem. Użądlenie szerszenia jest bolesne, a niekiedy także niebezpieczne jeśli się jest uczulonym. Szerszeń z wyglądu przypomina nieco osę, ale jest znacznie większy. Żywi się drobnymi owadami, owocami, a także sokami z drzew. Tworzy duże, owalne gniazda ze starego, spróchniałego drewna oraz śliny. Znajomym nam zjawiskiem jest usuwanie gniazd szerszeni na naszych strychach. W mojej rodzinnej miejscowości u kogoś w domu w poprzednie wakacje straż przeprowadzała akcję usuwania gniazda.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Szersze%C5%84_europejski

Na koniec przykład owada, który wadzi. Jest on powszechnie znany oraz nie lubiany przez społeczeństwo. Chodzi tutaj o komara. Uskrzydlone, niewielkich rozmiarów insekty. Budowa jest dość smukła i delikatna, a barwa waha się od jasnobrązowej do brunatnej. Samice tych owadów ssą krew zwierząt stałocieplnych, a niektóre owadów. Natomiast samce żywią się nektarem kwiatów. Samica odlatuje dopiero wtedy, gdy wypełni żołądek krwią ofiary. Ślina samicy zawiera substancję chemiczną, podrażniającą skórę, może także dochodzić do reakcji alergicznej. Dlatego po ukłuciu skóra czerwienieje, puchnie i swędzi. Najgorszym momentem dla każdego człowieka jest to kiedy sobie śpimy i nagle słyszymy w oddali komara. Niestety, będzie to coraz bardziej spotykane.


https://tedan.pl/baza-wiedzy/komar/

Na dzisiaj to tyle

Do zobaczenia

Julka

 







 

Uczenie się w bezpośrednim kontakcie z naturą 🌱🍃

 

Witam was z powrotem!

            Mam nadzieję, że korzystacie z cudownej pogody, która do nas przybyła. Nie przytaczam tutaj tego bez powodu, ponieważ wiedzieliście, że nauka w bezpośrednim kontakcie z naturą daje większe korzyści niż nauka w czterech ścianach np. w szkole? Chciałabym na ten temat dzisiaj z wami porozmawiać.

Słuchając ostatniego wykładu zapamiętałam kwestię dotyczącą nauki w terenie. Zapewne każdy z nas, kiedy robiło się ciepło prosił nauczyciela, aby ten wyszedł z wami, czyli całą klasą na świeże powietrze. Nauczyciel najczęściej się nie zgadzał. Czy miał z tym akurat rację? W moim odczuciu myślę, że nie. Zdecydowanie lepiej jest chociaż na chwilę odejść od tradycyjnego nauczania i sięgnąć nauczania na świeżym powietrzu.

Ja, kiedy byłam małą dziewczynką to pamiętam, że wszystko mnie ciekawiło. Wychowywałam się na wsi więc obcowanie z naturą było codziennością. Mama wtedy rozkładała mi kocyk na trawie, na który potem siadałam i wykonywałam różne czynności. Jedną z nich było to, że uwielbiałam kolorować kolorowanki oraz obserwować chodzące mrówki pomiędzy trawą. Otrzymałam wtedy też swoją pierwszą lupę od moich rodziców.

Wycieczki, spacery i praca w terenie to atrakcyjna (na pewno bardziej atrakcyjna niż szkolna ławka) forma uczenia się. Łączy ze sobą elementy nauki i zabawy. W taki sposób mogą zupełnie wiele pojąć w bezpośrednim kontakcie niż ze szkolnych podręczników. Podczas takiej formy pracy dzieci zaczynają stawać się bardziej aktywne. Zadają pytania, a następnie oczekują odpowiedzi na to co ich interesuje- w końcu to normalne u dzieci haha. Taka wycieczka przynosi również ukojenie dzieciom. Nie od dziś wiadomo, że kolorem, który w pewien sposób nas relaksuje jest to kolor zielony.

Ja jako przyszły pedagog na pewno chciałabym wykorzystać możliwość nauki na świeżym powietrzu. Ciekawym rozwiązaniem byłoby zastosowanie multisensoryki, czyli takiego procesu, w którym to dzieci za pomocą wszystkich swoich zmysłów poznają otaczający ich świat. Mam nadzieję, ze uda mi się to wykorzystać już za parę lat.


Na dzisiaj to koniec

Do zobaczenia

Julka

 

wtorek, 11 kwietnia 2023

Czy rośliny mogą być niebezpieczne? 🤔

 

Hejka!

            Na wstępie chciałabym zapytać jak minęły Wam święta. Ja Wam powiem, że dla mnie męcząco… Jak zawsze święta kojarzone są z odpoczynkiem to u mnie niestety tego odpoczynku było za mało zdecydowanie. Mimo, że pogoda nas nie rozpieszczała to przynajmniej można było liczyć na pyszne jedzonko😆 .

                Na początku wykładu otrzymaliśmy zadanie. Mianowicie trzeba było sporządzić rysunek lub coś innego aby przedstawić to w jaki sposób się uczymy i poznajemy edukacje społeczno- przyrodniczą. A oto moja mapa myśli:


Fotografia własna

            Już przechodząc do rzeczy, dzisiaj chciałabym Wam przedstawić dosyć straszne (przynajmniej w moim odczuciu) rośliny. Nie wiem dlaczego ale jedna z nich od zawsze budziła odrobinkę grozy, strachu… Może spowodowane to jest tym, że ta roślina jest całkiem wysoka w przeciwieństwie do innych. Przekonacie się zaraz sami ale nieraz już ją pewnie widzieliście.

            Rozmawialiśmy o roślinach baldachowatych. Pewnie zastanawiacie się teraz co to są za rośliny. Są to rośliny, które swoją łodygę mają pustą, a posiadają liście zazwyczaj ogonkowe tarczowate od okrągłych do lancetowatych bardzo wąskich. Taką rośliną jest np. koper.


https://fajnyogrod.pl/katalog-roslin/roslina/koper-ogrodowy/

            Z wykładu dowiedziałam się o istnieniu rośliny jaką jest arcydzięgiel litwor. Sama nazwa już wydaje się dosyć dziwna. Ta roślina posiada łodygę jak i korzeń o bardzo intensywnym zapachu. Jest jednak bardzo sprawdzonym sposobem na poradzenie sobie z zaburzeniami trawienia. Spotkać go możemy na południu Polski w Sudetach czy też Karpatach. Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że ta roślina wydaje dźwięk! Popularna jest także nalewka z arcydzięgla.

https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/leki/arcydziegiel-litwor-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie-aa-ZHE6-7ThT-YCMW.html

            Teraz czas na roślinę, o której zaczęłam pisać już na wstępie. Chodzi o barszczu sosnowskiego. Jest to roślina, która kwitnie latem. W tym czasie musimy na nią szczególnie uważać ponieważ w swoim składzie zawiera furanokumaryny, które prowadzą do podrażnienia dróg oddechowych oraz oczu. Pojawia się wtedy efekt otumanienia czyli inaczej rozkojarzenia. Dokładnie 3 lata temu zapadła mi dokładnie w pamięć jedna wiadomość z telewizji aby nie zbliżać ani nie zrywać tej rośliny i od tamtej pory na nią uważam. Ta roślina również wydaje zapach, który zbliżony jest do zapachu siana.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_Sosnowskiego#/media/Plik:Heracleum_sosnowskyi_kz13.jpg

Na dzisiaj to tyle, uważajcie na te rośliny!

Do zobaczenia w następnym tygodniu, Julka ❤


piątek, 7 kwietnia 2023

Tulipanowy zawrót głowy! 🌷

 

Cześć!

            Witam Was po raz kolejny. Jak ostatnio mija Wam czas? Bo mi zdecydowanie za SZYBKO! Jeszcze powoli staje się coraz cieplej i od razu zaczyna być lepiej na duchu. Zgodzicie się ze mną?

            Dzisiaj chciałabym poruszyć temat, który kocham całym moim sercem a mianowicie chodzi tutaj o kwiaty. Czy Wy też lubicie kwiaty? Ja osobiście nie wyobrażam sobie wyglądu mojego pokoju bez ściętych kwiatów w wazonie. Żywe kwiaty mają to do siebie, że pozytywnie wpływają na moje samopoczucie oraz nabieram motywacji do działania. Oczywiście jeszcze podczas aktualnej pory roku mamy do czynienia z coraz większym wzrostem ilości kwiatów w naszych ogródkach lub przed naszymi domami.

            Kwiatem, którego temat chciałabym poruszyć jest tulipan. Nie muszę chyba nikomu przedstawiać tego pięknego kwiatka prawda? Wyrastają one często w naszych ogródkach. Są to rośliny cebulkowate czyli to znaczy, że w ziemi znajduje się cebulka, która gromadzi zapasy pokarmowe  niezbędne do przetrwania niesprzyjającego wegetacji okresu zimowego lub suszy. Tulipany należą do roślin liliowatych oraz występują w środowisku naturalnym w Afryce Północnej, Azji oraz Europie Południowej. Jest wiele odmian tulipanów np. tulipany dzikie. Te kwiaty kwitną przeważnie w marcu lub kwietniu.

            Na wykładzie dowiedziałam się, że tulipany to rośliny o działaniu toksycznym! Zawierają trujący związek alkaloid tulipinę, który działa trująco na bydło lub konie. Wiedzieliście o tym? Ja przez całe życie myślałam, że są to zwykłe i bezpieczne kwiaty, a tu proszę taka niespodzianka. Kolejną ciekawostką jest to, że tulipany wykorzystuje się do wielu przepisów kulinarnych.

            Czy wiecie, które miejsce na świecie słynie z uprawy tulipanów? Na pewno wiecie… Jest to Holandia. Tulipany są właśnie jednym z symboli Holandii. Stąd wywodzi się zjawisko niosące nazwę tulipomanią. W XVII wieku Holandię ogarnęło tulipanowe szaleństwo, zwane z resztą całkiem słusznie „tulipomanią”, a ceny za niektóre cebulki potrafiły osiągać wartość amsterdamskiej kamienicy. Holenderscy możni gotowi byli zapłacić fortunę za jak najbardziej wyszukane odmiany kwiatka.

          

https://www.wiatrak.nl/34158/kwietniowe-pola-tulipanow

             Na dziś to już koniec. Na zakończenie wrzucam Wam zdjęcie tulipanów, które aktualnie stoją u mnie w domu. Życzę Wam Miłego dnia! 


Fotografia własna

Z wycieczką po parkach... 🍃🌷

  Hejka!             Czy tylko ja się nie mogę już doczekać wakacji? Niestety trzeba jeszcze trochę poczekać i upragniony przez wszystkich...